WAPORYZACJA A PALENIE: OBSZERNY PRZEWODNIK CZ.2
Oprócz oferowania czystszego, zdrowszego dymu, innym powodem, dla którego waporyzatory stały się ostatnio tak popularne, jest wyraźnie inny efekt działania, jaki wytwarzają.
I chociaż doświadczenia każdej osoby z końcowym produktem z nasion konopi są wyjątkowe, większość osób, które próbowały wapowania, zgadzają się, że daje to „wyraźniejszy efekt” niż popularne palenie.
Efekt po vapingu vs Efekt po paleniu
Biorąc pod uwagę nasze własne doświadczenia i doświadczenia innych użytkowników nasion konopi, oto niektóre z największych różnic między efektem waporyzacji a paleniem:
Efekt po vapingu:
- Mniej upośledzające funkcje poznawcze.
- Bardziej funkcjonalny: wiele osób twierdzi, że łatwiej im skupić się na zadaniach lub zachować produktywność po wapowaniu w porównaniu z paleniem.
- Bardziej podnoszący na duchu: niektórzy ludzie uważają, że efekt z waporyzatora jest bardziej podnoszący na duchu i energetyzujący.
Efekt po paleniu:
- Bardziej upośledzające funkcje poznawcze: Niektórzy ludzie uważają, że palenie daje im więcej „mgły mózgowej” niż waporyzacja.
- Bardziej relaksujący lub senny efekt: może się okazać, że palenie wywołuje bardziej zrelaksowane działanie.
Pamiętaj, że największy wpływ na Twój efekt ma profil chemiczny odmiany, którą spożywasz. Jednak fakt, że waporyzacja nie powoduje spalenia koncentratów ani kwiatów, sugeruje, że może wytworzyć czystszy, wyraźniejszy efekt.
Co mówią badania na temat waporyzacji
Na szczęście konsumpcja produktu końcowego z nasion konopi nie jest już tematem tabu. Wiele osób spożywa obecnie konopie w celach ściśle medycznych, a nawet używanie rekreacyjne jest częściej tolerowane, jeśli nie całkowicie legalne. To powolne, ale pewne złagodzenie przepisów dotyczących nasion konopi indyjskich nie tylko przynosi korzyści konsumentowi końcowemu, ale także otwiera możliwości badawcze w tej dziedzinie, nie wspominając o lukratywnym przemyśle.
Mając oczywiste zalety waporyzacji nad paleniem, nauka skupia się na konkretnych skutkach waporyzacji jako metody konsumpcji dla użytkowników medycznych.
W badaniu z 2015 r. 2910 użytkowników nasion konopi konopi włóknistych w różnym wieku (18–90) zostało zapytanych o używanie konopi i waporyzację. 61% uczestników badania przyznało, że użyło waporyzatora w którymś momencie swojego życia, 37% zgłosiło waporyzację w ciągu ostatnich 30 dni, a 20% przyznało, że waporyzowało ponad 100 dni w życiu. 12% poleciło waporyzację jako preferowaną metodę. Badanie wykazało, że ci, którzy waporyzowali, stwierdzili, że jest to „zdrowsze, lepiej smakujące, dające lepsze efekty i bardziej satysfakcjonujące”. Z drugiej strony, tylko niewielki procent (14%) vaperów w ogóle zaprzestał palenia.
Badanie z 2016 r. miało na celu zbadanie preferencji dotyczących spożycia u pacjentów z rakiem używających konopi włóknistych w celu złagodzenia objawów. Odkryli, że waporyzacja jest trzecią najbardziej preferowaną metodą konsumpcji, po tabletkach i sprayach do ust. W innym badaniu z 2015 r. mierzono poziom we krwi i potwierdzono wcześniejsze badania dotyczące skuteczności waporyzacji jako drogi dostarczania substancji aktywnych nasion cannabis.
Waporyzatory i bezpieczeństwo: czy waporyzatory są bezpieczne?
W 2019 roku wapowanie stało się poważnym problemem dla zdrowia publicznego. Od sierpnia do września w USA nastąpił gwałtowny wzrost liczby hospitalizacji związanych z używaniem e-papierosów i waporyzatorów. Do lutego 2020 r. Amerykańskie Centra Kontroli Chorób zgłosiły około 2800 hospitalizacji i / lub zgonów związanych z urazami płuc związanymi z e-papierosem lub wapowaniem (EVALI).
Według dr Lynn D'Andrea, pulmonologa dziecięcego ze Szpitala Dziecięcego w Wisconsin, niektóre z najbardziej niepokojących objawów urazu płuc związanego z waporyzatorem obejmują niezwykle szybkie, utrudnione oddychanie, utratę wagi, ból w klatce piersiowej i kaszel. Skany CT płuc pacjentów również często wykazywały dziwny, rozproszony wzór „szlifowanego szkła”.
Uważa się, że największym winowajcą wybuchu epidemii EVALI w 2019 roku jest octan witaminy E, środek zagęszczający czasami używany do produkcji wkładów vape z THC i „soków vape”, zwłaszcza tych pochodzących z „nieformalnych źródeł”, takich jak sprzedawcy internetowi. CDC wykryło octan witaminy E obecny w ponad 50% próbek e-papierosów / płynów vape badanych z różnych stanów, a także w próbkach płynu płucnego od osób z EVALI.
Na szczęście według danych krajowych liczba przypadków EVALI wykazuje stały spadek od połowy września 2019 r. CDC sugeruje kilka powodów, dla których:
- Zwiększona świadomość potencjalnych zagrożeń związanych z vapingiem
- Egzekwowanie prawa ukierunkowane na sprzedaż nielegalnych produktów vape
- Usuwanie octanu witaminy E z produktów vape
Oczywiście epidemia EVALI wysłała mnóstwo czerwonych flag dotyczących bezpieczeństwa wapowania i nie bez powodu. Wywołało to również wiele dyskusji na temat tego, czy vaping jest naprawdę tak bezpieczną alternatywą dla palenia, jak się wydaje.
Ogólnie jesteśmy przekonani, że waporyzacja może być zdrowszą alternatywą dla palenia. Jednak przyznajemy również, że vaping jest dość nowy; Potrzeba było dziesięcioleci, zanim nauka jasno zidentyfikowała skutki zdrowotne palenia, a wapowanie wciąż jest w początkach.
Uważamy również, że bezpieczniejsze może być waporyzowanie owoców niż koncentraty lub e-płyny, ponieważ produkty te mogą zawierać śladowe ilości rozpuszczalników chemicznych lub innych produktów, które mogą być szkodliwe po podgrzaniu i wdychaniu. Jednak nic z tego nie będziemy wiedzieć na pewno, dopóki nie zostaną przeprowadzone bardziej kompleksowe badania nad wapowaniem.
Inne potencjalne zagrożenia dla zdrowia związane z wapowaniem
Oprócz EVALI istnieją inne problemy zdrowotne związane z wapowaniem. Na przykład amerykańska Agencja ds.Żywności i Leków wyraziła obawy dotyczące eksplozji e-papierosów z powodu problemów z bateriami. Wybuchy te spowodowały poważne obrażenia, a nawet okazały się śmiertelne. Badania w czasopiśmie Tobacco Control donoszą o ponad 2000 wizyt na ostrym dyżurze z powodu eksplozji e-papierosów i poparzeń w latach 2015–2017.
Oprócz tych eksplozji FDA zbadała również możliwy związek między wapowaniem a napadami padaczkowymi , prawdopodobnie z powodu zatrucia nikotyną (które, jak wykazano, powodowało drgawki w przeszłości). Jednak nie ma zbyt wielu danych na ten temat i minie trochę czasu, zanim będziemy mogli śmiało powiedzieć, czy istnieje związek między vapingiem / e-papierosami a napadami.





