MARIHUANA NA SM
SM ( z ang. sclerosis), czyli powszechnie znane stwardnienie rozsiane. W Polsce na ta chorobę cierpi około 40 tysięcy osób, zaś w Stanach Zjednoczonych liczba chorych wynosi już ponad 400 tysięcy i ciągle rośnie. 200 nowych przypadków rozpoznawanych jest każdego dnia.
SM zwykle dotyka osoby w wieku 20- 30 lat, więc są to osoby silne w kwiecie wieku, jednak objawy tej choroby uniemożliwiają im normalne funkcjonowanie na co dzień. U każdego pacjenta przebieg choroby wygląda inaczej, jednak to co jest pewne w każdym przypadku to to, iz choroby nie da się uleczyć.
Układ odpornościowy chorego na stwardnienie rozsiane zwalcza komórki własnego organizmu, co powoduje, że pacjent odczuwa bóle całego ciała, drętwienie kończyn, trudności z mówieniem, pogorszenie wzroku czy też zaburzenia emocjonalne. W najgorszej sytuacji może dojść do całkowitego paraliżu ciała.
Obserwując potencjał jaki ma marihuana z nasion konopi, naukowcy oraz lekarze podjęli się wprowadzenia jej do terapii przeciwko stwardnieniu rozsianemu.
Marihuana przeciwko SM
Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego School of Medicine podjęli się zbadania efektywności końcowego produktu z nasion marihuany. W eksperymencie wzięło udział 30 osób chorych na SM. Pacjenci przyjmowali placebo oraz marihuanę w formie skrętów.
Zaobserwowano, że konopie pomogły chorym, zmniejszając w znacznym stopniu napięcie mięśniowe towarzyszące SM oraz ból, jednak u pacjentów wystąpiły skutki uboczne.
Jeden z doktorów - Judy Corey- Bloom powiedział:
„Pacjenci po paleniu marihuany odczuwali spadek bólu o około 30%”.
Pomimo ogromnej ulgi jaką odczuwali pacjenci, odczuwali oni zmęczenie, problemy z koncentracją oraz spadek masy ciała.
Stwierdzono, iż wyodrębnienie tylko i wyłącznie substancji, które przynoszą rezultaty w leczeniu pozwoli na uniknięcie efektów ubocznych. Stosowanie marihuany z nasion cannabis aktywuje receptor C1, co powoduje spowolnienie postępowania choroby.
Co oznacza to dla chorego?
Najważniejsze to dłuższe i o wiele bardziej komfortowe życie.
Warto dodać, iż badania kalifornijskich naukowców są bardzo ważne, gdyż w zastosowanych badaniach wykorzystano prawdziwa marihuanę z nasion konopi, a nie syntetyczne kannabinoidy jak miało to miejsce dotychczas.
Sativex oraz oleje konopne.
Pacjenci chorzy na SM korzystają najczęściej z dwóch rodzajów lekarstw na bazie medycznych nasion marihuany. Pierwszym z nich jest Sativex. To lek brytyjskiego koncernu GW Pharmaceuticals. Od 2012 dostępny także w Polsce dla chorych na SM. Lek jest w formie sprayu, zawierającego THC wraz z CBD.
Podobne efekty można uzyskać stosując oleje oraz nalewki zawierające duże stężenie CBD. Chorzy stosujący takowe oleje potwierdzają ich skuteczność.
Pomimo wad, medyczne nasiona konopi dają ogromną nadzieje na lepsze życie chorym na SM.
Daje to również nadzieje na to, iż kolejne badania mogą się przyczynić do tego, że w końcu marihuana i korzyści płynące z jej stosowania zaczną być doceniane.





