MARIHUANA A LISZAJ
Co to jest?
Liszajec jest zakażeniem bakteryjnym skóry. Najczęściej wytwarza owrzodzenia, które są żółtawe i stwardniałe. Zmiany te pojawiają się najczęściej na twarzy, ramionach i nogach. W rzadkich przypadkach bakterie powodują bolesne pęcherze, które mają tendencję do występowania wokół pach i pachwin.
Jeśli zakazisz się pałeczkami, zwykle pojawia objawia się jako czerwony ból na twarzy, zazwyczaj gdzieś w nosie. Te początkowe rany zazwyczaj wydzielają ropę i wkrótce zmienią się w żółtawe plamy.
Dolegliwości spowodowane przez zakażenie nie powodują bardzo dużego bólu. Mogą jednak być bardzo swędzące i prowadzić do długotrwałych blizn. Dodatkowo, jeśli będziesz rozdrapywał rany, zakażenie może przenosić się do innych części ciała.
Bliznowiec wywoływany jest przez Staphylococcus aureus lub bakterie Streptococcus pyogenes . Jest stosunkowo zaraźliwy i rozprzestrzenia się poprzez fizyczny kontakt. Jeśli przypadkowo wejdziesz w kontakt z zakażoną skórą, jest też duża szansa, że możesz też zostać zakażony przez bakterie. Liszajec jest najczęstszym schorzeniem wśród dzieci, które często są narażone na zakażenie w szkole lub przedszkolu.
Ponieważ jest to bakteria, która rozprzestrzenia się poprzez kontakt fizyczny, nie jest prawdopodobne, że wspólne palenie marihuany z nasion konopi również może się przyczynić do jej rozsiewania . Chociaż jeśli miałbyś się dzielić wspólnym skrętem, bongami lub innymi urządzeniami palącymi z osobą zarażoną, teoretycznie można się zarazić.
W rzeczywistości jednak nie powinno to być problemem, jeśli używasz trochę zdrowego rozsądku. Wystarczy uważać na ludzi z obrzękniętymi, zżółkniętymi ranami całej twarzy, to wszystko powinno być w porządku.
Czy marihuana może pomóc?
Na szczęście, nie jest prawdopodobne, aby końcowy produkt z nasion marihuany dała ci liszaj, ale może pomóc leczyć ten stan, jeśli kiedykolwiek zdarzyłoby Ci się go dostać.
W rzeczywistości wydaje się prawdopodobne, że marihuana może pomóc leczyć wiele zaburzeń skórnych. Na przykład w jednym z przeprowadzonym pod tym kątem badaniu, zbadano sposoby, w jakim konopie mogą leczyć łuszczycę. Naukowcy stwierdzili, że:
"istnieje potencjalna rola dla kannabinoidów w leczeniu łuszczycy".
Mało tego, stwierdzili także, że marihuana zmniejsza stan zapalny i hamuje nadprodukcję keratyny związanej z łuszczycą.
Chociaż badanie skupiało się wyłącznie na łuszczycy, ma również istotne implikacje dla innych zaburzeń skórnych. Naukowcy zauważyli, że "receptory kannabinoidowe są obecne w ludzkiej skórze". Jak wykazano w niniejszym badaniu, kiedy kannabinoidy oddziałują z tymi receptorami, mogą zmniejszyć obrzęk, ból i inne nieprawidłowe stany skóry.
Jeśli kiedykolwiek wejdziesz w kontakt z kimś, kto ma liszajec i kto walczy się wrzodami i ranami, zalec mu zażywanie marihuany. Ponieważ zmniejsza obrzęk, zmniejsza ból i świąd, zapewni ulgę w najbardziej oczywistych i denerwujących objawach.
Czy palenie marihuany może powodować liszajec? Prawdopodobnie nie, chyba że w jakiś sposób nieświadomie wejdziesz w kontakt z kimś, kto jest już zarażony. Ale jeśli kiedykolwiek się zarazisz, marihuana może być skuteczną formą leczenia.





