BADANIA DOTYCZĄCE MARIHUANY I EPILEPSJI
Jak dowodzą najnowsze badania, cannabis może pomóc w zmniejszeniu ataków padaczki poprzez zahamowanie genów, które są związane z epilepsją.
Badania przeprowadzone przez naukowców z University od Reading pokazują, że twardo stoją oni za substancjami chemicznymi zawartymi w marihuanie jako lek w zwalczaniu napadów padaczki.
„Wyniki te stanowią pierwsze potwierdzenie molekularne behawioralnie zaobserwowanych skutków niepsychoaktywnego, przeciwdrgawkowego kannabinoidu CBDV, po chemicznie (pentylenotetrazolu) indukowane napady i podkreślenia jego przydatności w badaniach klinicznych.”
Dotąd przeprowadzane badania w tej kwestii skupiały się tylko na CBD, natomiast powyższe badania ukazały CBD oraz CBDV (kannabidiwarin) i ich ogromny potencjał w hamowaniu napadów u zwierząt na których przeprowadzano badania.
Naukowcy dowiedli także, że CBDV może stłumić nie tylko napady, ale także siłę genów, które związane są z epilepsją.
Badacze największą uwagę skierowali na geny, które dość mocno są zwiększone w leczeniu padaczki i mają duży udział w powstawaniu zaburzeń.
„Wyraźne korelacje pomiędzy nasileniem napadów i ekspresji mRNA dla tych genów w większości regionów mózgu CBDV + PTZ (pentylenotetrazolu) leczonych zwierząt, i ekspresji mRNA tych genów zostały stłumione w większości obszarów mózgu badanych.”
Wyniki nie są w stanie potwierdzić, że stłumienie genów bezpośrednio odpowiada za efekt antynapadowy CBDV. Twórcy badania twierdzą że „ważne zapewnienia dają ostre biomarkery” przy długim stosowaniu CBDV.





