1px

PALENIE MARIHUANY NA MROZIE DLACZEGO „FAZA” UDERZA DOPIERO PO WEJŚĆIU DO CIEPŁA?

0
PALENIE MARIHUANY NA MROZIE DLACZEGO „FAZA” UDERZA DOPIERO PO WEJŚĆIU DO CIEPŁA?

PALENIE MARIHUANY NA MROZIE DLACZEGO „FAZA” UDERZA DOPIERO PO WEJŚĆIU DO CIEPŁA?

Stoisz na balkonie, szczelnie owinięty kurtką, tupiesz nogami, bo termometr pokazuje minus pięć. Odpalasz jointa, zaciągasz się lodowatym powietrzem i… nic. Zero efektu. W głowie pojawia się myśl: Coś słabe to zio..”.

Dopiero kilka minut później, gdy wchodzisz do ciepłego pokoju, zdejmujesz czapkę i siadasz na kanapie, rzeczywistość nagle zmienia bieg. Głowa robi się ciężka, ciało mięknie, a myśli zaczynają odpływać szybciej, niż się spodziewałeś.

 

 

 

 

Wiele osób tłumaczy to prosto: ciepło aktywuje THC. Brzmi logicznie, ale to tylko część prawdy. W rzeczywistości chodzi o znacznie ciekawszy proces, w którym główną rolę gra Twój organizm, układ krążenia i reakcja na ekstremalne warunki.

 

Przyjrzyjmy się temu krok po kroku.

Organizm w trybie obronnym – co dzieje się na mrozie?

Wyobraź sobie swoje ciało jako twierdzę. Gdy wychodzisz na mróz, mózg natychmiast ogłasza alarm. Priorytetem staje się ochrona najważniejszych „pomieszczeń” serca, płuc i mózgu. Cała reszta schodzi na dalszy plan.

Aby utrzymać temperaturę wewnętrzną, organizm uruchamia mechanizm zwany wazokonstrykcją, czyli zwężeniem naczyń krwionośnych.

 

W praktyce oznacza to, że: naczynia krwionośne w skórze, dłoniach i stopach gwałtownie się kurczą,

  • krew zostaje „ściągnięta” do centrum ciała,

  • skóra staje się blada i zimna, ale organy wewnętrzne są lepiej chronione.

 

THC oczywiście trafia do krwiobiegu, ale krążenie działa w trybie awaryjnym. Metabolizm skupia się na utrzymaniu ciepła, a nie na „rozprowadzaniu” substancji psychoaktywnych w sposób, do którego jesteś przyzwyczajony.

Adrenalina kontra THC chemiczny konflikt.

 

Na tym jednak nie koniec. Zimno to dla organizmu stres, a stres uruchamia układ współczulny. W efekcie do krwi trafiają adrenalina i noradrenalina hormony walki i ucieczki.

Ich działanie jest proste:

  • pobudzają,

  • wyostrzają zmysły,

  • zwiększają czujność i napięcie.

 

Tymczasem konopia działa zazwyczaj dokładnie odwrotnie uspokaja, rozluźnia, spowalnia reakcje.

 

Gdy palisz na mrozie:

Adrenalina „przykrywa” działanie THC, uwaga skupia się na dyskomforcie fizycznym, a nie na zmianach percepcji, pojawia się złudne wrażenie trzeźwości.

I tu kryje się pułapka.

Dlaczego faza „uderza” po wejściu do ciepła?

THC nie znika. Z każdym kolejnym buchem gromadzi się w organizmie, nawet jeśli nie czujesz jego działania. Po prostu nie ma warunków, by mogło się w pełni ujawnić.

W momencie, gdy wchodzisz do ciepłego pomieszczenia:

naczynia krwionośne gwałtownie się rozszerzają, krążenie wraca do normalnego trybu, poziom adrenaliny spada.

Efekt?  THC nagle „dochodzi do głosu”. Substancja, która była już obecna we krwi, zaczyna działać z pełną mocą. Stąd wrażenie, że faza pojawia się nagle, intensywnie i bez ostrzeżenia.

Podsumowanie : To nie ciepło „aktywuje” marihuanę. To zimno tymczasowo tłumi jej działanie, zmuszając organizm do skupienia się na przetrwaniu. Gdy stres znika, a ciało wraca do równowagi, efekt THC staje się odczuwalny często silniejszy, niż się spodziewasz. Dlatego palenie na mrozie bywa zdradliwe. Możesz myśleć, że „nic nie działa”, podczas gdy organizm już szykuje Ci bardzo wyraźne przypomnienie, że jednak działało tylko trochę później.















 

1px Komentarze do wpisu (0)

  • Nasiona automatyczne (Auto)
  • Nasiona feminizowane
  • Nasiona outdoor – do uprawy zewnętrznej
  • Nasiona indoor – do uprawy w pomieszczeniach
  • Top 10 najczęściej wybieranych nasion
1pxBlog kategorie
1pxBlog archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1pxBlog chmura tagów
1px do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl