CZY MARIHUANA MOŻE BYĆ UZNANA ZA PSYCHODELIK? PRZEGLĄD NAUKOWY SUGERUJE, ŻE TYLKO CZASAMI
Ruch psychodeliczny przeżywa obecnie swój renesans. Większość klasycznych psychedelików nadal podlega kontroli, zauważalny jest wzrost terapii wspomaganych psychedelikami w leczeniu schorzeń, takich jak depresja czy PTSD.
Badania wciąż są w fazie początkowej, ale niektóre z nich wskazują na korzyści wynikające z zastosowania substancji takich jak MDMA czy psilocybina w kontekście terapeutycznym.
W miarę jak opinia publiczna przyjmuje bardziej przyjazne podejście do psychodelików, pojawia się istotne pytanie: czy konopie indyjskie mogą być uznane za psychodeliki? A jeśli tak, czy mogą odgrywać podobną rolę w terapiach wspomaganych psychedelikami jak substancje typu MDMA czy psilocybina?
Ostatni przegląd literatury naukowej skoncentrował się na tej kwestii i wykazał dowody na to, że konopie indyjskie mogą wywołać działanie psychodeliczne, zwłaszcza przy wysokich dawkach THC. Niemniej jednak, w odróżnieniu od klasycznych psychodelików, marihuana nie zawsze prowokuje takie efekty.
To pytanie jest istotne, przede wszystkim dlatego, że konopie indyjskie w wielu miejscach na świecie stają się bardziej legalne w porównaniu z klasycznymi psychedelikami. W miarę jak nowe badania podkreślają korzyści terapeutyczne związane z intensywnymi przeżyciami psychodelicznymi, niektórzy zastanawiają się, czy konopie indyjskie mogą być wykorzystane do indukowania podobnych doświadczeń. Czy konopie indyjskie mogą stanowić bardziej dostępną legalną alternatywę dla osób, które nie mogą korzystać z klasycznych psychedelików?
Definicje psychodelików różnią się w literaturze naukowej. W kluczowej publikacji "Psychedelic Drugs Reconsidered" określono je jako substancje, które "mniej lub bardziej niezawodnie wywołują zmiany w myśleniu, nastroju i percepcji, rzadko doświadczane w inny sposób, z wyjątkiem snów, uniesień kontemplacyjnych i religijnych, przebłysków żywej mimowolnej pamięci i ostrej psychozy". Inni wskazują na właściwości chemiczne psychedelików, zwłaszcza ich zdolność do silnej aktywacji receptorów 5-HT2A, jako kluczowe.
Konopie indyjskie zawsze były przedmiotem kontrowersji pod względem ich zaliczenia do tej kategorii. Niektórzy, jak filozof i ikona psychodelii Alan Watts, umieszczają konopie indyjskie na liście psychodelików. Inni uważają je za oddzielną kategorię, często używaną razem z psychodelikami, ale nie do końca tożsamą.
Mimo że dobrze wiadomo, że marihuana wpływa na zmiany w myśleniu i nastroju, nie zawsze prowadzi to do takich zmian halucynogennych, jakie są charakterystyczne dla klasycznych psychedelików, takich jak LSD czy grzyby psilocybinowe. Niemniej jednak, niektórzy relacjonują doświadczenia, które przypominają psychodeliczne "tripy".
Czy konopia indyjska jest psychodelikiem?
Inni argumentują, że marihuana nie powinna być klasyfikowana jako psychodelik, ponieważ jest używana w inny sposób, głównie w celach terapeutycznych. Konopie indyjskie są zazwyczaj wykorzystywane do codziennego łagodzenia objawów, podczas gdy psychodeliki są spożywane okazjonalnie w celu wywołania radykalnej zmiany perspektywy.
Na płaszczyźnie chemicznej konopie indyjskie są przede wszystkim znane ze stymulacji receptorów endokannabinoidowych, a nie receptorów 5-HT2A. Jednak badania wykazują, że niektóre kannabinoidy mogą zwiększać poziom receptorów 5-HT2A, co sugeruje, że mogą one również wywoływać podobne efekty.
Aby lepiej zrozumieć tę tajemnicę, badacze uczestniczący w nowym przeglądzie naukowym przeanalizowali wcześniejszą literaturę w celu znalezienia dowodów na psychodeliczne właściwości konopi.
Ich badania odsłoniły różnorodne doniesienia opisujące zmiany w percepcji i halucynacje wzrokowe wywołane konopiami indyjskimi. Jedno z nich dotyczyło 200 dorosłych mieszkańców Indii, którzy doświadczyli dezorientacji i halucynacji wzrokowych po spożyciu konopi indyjskich. Kolejne obserwacje dotyczyły ośmiu izraelskich mężczyzn, którzy zgłosili zaburzenia widzenia po spożyciu wysoko skoncentrowanych konopi. Te zaburzenia utrzymywały się jako "wspomnienia" nawet przez 6 miesięcy po użyciu i były postrzegane przez uczestników jako łagodne zjawiska.
W innym badaniu uczestnik poczuł się uspokojony i zdezorientowany po wdychaniu pary z konopi zawierających 25 mg THC. Osoba ta zgłaszała stany dysocjacji, halucynacje słuchowe i wzrokowe, nudności, zawroty głowy oraz uczucie mrowienia w ramionach i nogach. Z wykorzystaniem Skali Oceny Halucynogenów badacze ustalili, że to doświadczenie było podobne do tego doznanego przy klasycznych psychedelikach, ale różniło się w kilku kluczowych obszarach, takich jak Afekt i Poznanie, które były mniej intensywnie dotknięte.
Badanie przeprowadzone wśród amerykańskich studentów wykazało, że 88% osób, które spożywały konopie indyjskie, doświadczyło co najmniej jednego "drobnego" efektu percepcyjnego (np. intensywniejsze postrzeganie kolorów lub wyraźniejsze zauważanie obiektów). Natomiast 50% zgłosiło co najmniej jeden "znaczący" efekt percepcyjny (widzenie kolorów lub wzorów przy otwartych oczach lub zauważanie zniekształconego kształtu obiektów).
Oprócz zmian w percepcji wzrokowej, niektóre badania wykazały zdolność konopi do wywoływania innych efektów związanych z medycyną psychodeliczną, takich jak trudne, ale istotne doświadczenia oraz przeżycia religijne lub duchowe. Uczestnicy tych badań, którzy spożywali konopie indyjskie, donosili o osiąganiu celów religijnych, lepszym zrozumieniu tajemnic wszechświata, rozpadzie ego czy poczuciu bliskości z Bogiem, naturą lub ludzkością.
Kilka słów podsumowujących
Autorzy sugerują, że niespójne efekty psychodeliczne konopi indyjskich mogą wynikać z wpływu THC i CBD na receptory 5-HT2A. Chociaż wykazano, że THC pośrednio je aktywuje przy wystarczająco wysokich dawkach, CBD wydaje się działać w przeciwnym kierunku. Z uwagi na to, że konopie indyjskie (oraz ich pochodne produkty) łączą te dwa elementy w różnych stężeniach, możliwe jest, że to tłumaczy ich zróżnicowane skutki.
Autorzy podkreślili, że prawdopodobne jest, iż dawki konopi wymagane do "niezawodnego wywołania doznań mistycznych mogą być znacznie wyższe niż dawki powszechnie stosowane w typowych sytuacjach". Sugerują konieczność przeprowadzenia dalszych badań w celu określenia skutecznej dawki dla tego progu, zaznaczając, że obecne badania nie dostarczają wystarczających informacji do jednoznacznego ustalenia.
Autorzy doszli do wniosku, że "istnieje wiele dowodów potwierdzających tezę, że używanie konopi indyjskich z wysoką zawartością THC może prowadzić do efektów i doświadczeń często kojarzonych z psychedelikami". Niemniej jednak, z powodu ograniczeń związanych z aktualnym zestawem badań, nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie tego faktu. Autorzy zalecają przeprowadzenie randomizowanych, kontrolowanych badań w warunkach wspomagających psychodelię, aby dokładniej zbadać tę możliwość. Chociaż konopie indyjskie były dotychczas badane głównie pod kątem korzyści medycznych przy regularnym spożyciu niskich dawek, omawiane badanie skupiłoby się na korzyściach płynących z sporadycznych, psychodelicznych doświadczeń z konopiami indyjskimi przy dużych dawkach. Czy taka praktyka mogłaby generować korzyści zbliżone do tych zgłaszanych w przypadku klasycznych, psychodelicznych przeżyć?
Na obecnym etapie jest to trudne do jednoznacznego stwierdzenia, a jedynie dalsze badania mogą dostarczyć odpowiedzi na to pytanie.
Jeśli jesteś zainteresowany mocnymi odmianami, zajrzyj w Naszą pozycję: wysoka zawartość THC!





