ZAPACH TRAWKI UNOSZĄCY SIĘ NAD KORTAMI PODCZAS US OPEN, ZAKŁÓCAŁ ZARÓWNO GRACZY JAK I WIDZÓW
W Queens, Nowym Jorku, podczas US Open dało się wyczuć nieprzyjemny zapach marihuany unoszący się nad zewnętrznym kortem.
To zakłóciło koncentrację jednego z najlepszych graczy na świecie i pozostawiło wrażenie, że nie ma już miejsca, w którym można uciec przed nieoficjalnym zapachem turnieju miasta.
Chociaż dokładne źródło zapachu pozostaje tajemnicą, jedno było jasne: Kort 17, na którym rozstawiona z ósmym numerem Maria Sakkari skarżyła się na przytłaczający zapach trawki podczas przegranej w pierwszej rundzie, stał się w ostatnich latach znany wśród graczy ze względu na charakterystyczny zapach, który przypominał salon Snoop Dogga - jak powiedział Alexander Zverev, rozstawiony z numerem 12., który wygrał swój mecz otwarcia we wtorek na korcie. "O mój Boże, to jest wszędzie. Cały kort śmierdzi trawą"
Stowarzyszenie Tenisa Stanów Zjednoczonych, urażone historiami po poniedziałkowym meczu Sakkari, które sugerowały, że trybuny turnieju US Open są sportowym odpowiednikiem koncertu Phisha, przeprowadziło w pewnym sensie własne dochodzenie, aby wyeliminować źródło zapachu.
Rzecznik Chris Widmaier powiedział, że USTA przesłuchała urzędników i przejrzała nagranie wideo z popołudniowego meczu i nie znalazła "żadnych dowodów", że ktokolwiek palił trawkę na trybunach Court 17, co doprowadziło do spekulacji, że marihuana mogła pochodzić z Corona Park tuż za bramą kameralnego stadionu.
I może nie tylko wypuszczać dym. Sama Sakkari właśnie to zasugerowała, kiedy poskarżyła się sędziemu głównemu, prowadząc 4:1 w pierwszym secie: "Ten smród, o mój Boże. Myślę, że to z parku"
Po przegranej 6:4, 6:4 z Rebeką Masarową Sakkari powiedziała reporterom: "Czasami czujesz zapach jedzenia, czasem papierosów, czasem trawy. To znaczy, jest to coś, czego nie możemy kontrolować, ponieważ jesteśmy na otwartej przestrzeni. Z tyłu jest park. Ludzie mogą robić, co chcą".
Pracownik ochrony Flushing Meadows Ricardo Rojas, który w poniedziałek pracował przy bramie przed kortem 17, powiedział, że w czasie meczu Sakkariego zrobił sobie przerwę w parku i "z pewnością unosił się zapach trawy". Zauważył jednak, że chociaż egzekwuje surową politykę zakazu palenia w Narodowym Centrum Tenisowym Billie Jean King należącym do USTA, park ten "poza moją jurysdykcją".
W Nowym Jorku osoby dorosłe w wieku 21 lat i starsze mogą legalnie posiadać do trzech uncji konopi indyjskich i do 24 gramów skoncentrowanego konopi indyjskich na własny użytek, a także mogą palić lub wapować marihuanę wszędzie tam, gdzie palenie tytoniu jest dozwolone.
Na poniedziałkowym meczu na korcie 17 wraz z dwoma przyjaciółmi z Hartford w stanie Connecticut był Adam Placzek. Powiedział, że poczuł zapach trawy, ale nie widział na trybunach nikogo, skąd mógłby pochodzić ten zapach. Placzek, który "od czasu do czasu bierze udział", przyznał, że nigdy nie przyszłoby mu do głowy, żeby zabłysnąć na US Open.
Placzek podzielił się anegdotą: Mój szef usłyszał o historii o marihuanie podczas US Open i wysłał mi SMS-a. Dodał, że poinformowali go, że są na miejscu, a jego szef odpowiedział: "No cóż, to wyjaśnia ten zapach".
W ubiegłych latach inni gracze również skarżyli się na zapach trawki unoszący się z Court 17, areny na 2500 miejsc, otwartej w 2011 roku w skrajnie południowo-zachodnim narożniku kompleksu, tuż obok parku.
Mistrzyni Wimbledonu Marketa Vondrousova, która bez problemu wygrała swój mecz na korcie 17 we wtorek, podzieliła się podobną opinią: "Właściwie to dzisiaj też poczułam. Bardzo to czujesz. Myślę, że to po prostu związane z kortem nr 17, który jest tak daleko, że prawie jest w parku. Sądzę, że ten zapach dochodzi z parku".
Maria Sakkari, półfinalistka US Open z dwoma lat temu, stwierdziła, że zapach nie wpłynął na nią podczas gry. Niemniej jednak niektórzy fani Flushing Meadows nie byli przekonani, że czołowy gracz nie zostanie psychicznie zakłócony przez zapach trawki.
Diane Patrizio, fanka z Southampton w stanie Nowy Jork, stojąc w kolejce do wejścia na kort 17, stwierdziła: "To Nowy Jork. To jest wszędzie. Ale co możesz zrobić? Na US Open jest mnóstwo rzeczy, które rozpraszają uwagę. Skupić się na jednej rzeczy i pozwolić, żeby cię to wkurzało? Po prostu nie możesz tego zrobić".
Pracownik ochrony, Rojas, podkreślił, że zapach konopi stał się nieuniknionym faktem. "Zawróć się za każdy róg, a poczujesz ten zapach. Jest teraz częścią naszego świata. Musisz się do tego przyzwyczaić".
Jeśli chodzi o rady dla Sakkari lub innych graczy, którzy narzekają na zapach podczas zawodów światowej klasy, Rojas powiedział: "Spróbuj. ... To może pomóc ci się zrelaksować".





