CZY MARIHUANA JEST NA PROGU REWOLUCJI PRAWNEJ?
Świat marihuany jest obecnie ożywiony i podekscytowany z powodu odważnych sugestii amerykańskich organów regulacyjnych ds. zdrowia, które sugerują ogromną zmianę w podejściu rządu do marihuany.
Federalny Departament Zdrowia i Opieki Społecznej wydał wyzwanie, rekomendując usunięcie marihuany z "Wykazu I" - kategorii, w której jest obecnie sklasyfikowana obok takich substancji jak heroina, LSD i ekstaza.
Czy to odważna propozycja? Proponowane jest przeniesienie jej do mniej restrykcyjnej kategorii "Schematu III".
Jednak zanim rozpoczniesz wyprawę na rewolucję marihuanową, zrozum, że ta znacząca zmiana zależy od Agencji ds. Walki z Narkotykami (DEA), które są strażnikami klasyfikacji narkotyków. Przygotowują się do długotrwałego procesu przeglądu, w którym opinia publiczna odgrywa kluczową rolę - jest to biurokratyczne tango, które może przyprawić o zawrót głowy. Niemniej jednak, nie pozostawaj w błędzie. To, co właśnie ogłosił Departament Zdrowia i Opieki Społecznej, to nic innego jak sejsmiczna zmiana w światku konopi.
Według Associated Press Vince Sliwoski, znany rockowy prawnik zajmujący się kwestiami marihuany i psychedelików w stanie Oregon, trafnie określa to zalecenie jako "zmieniające paradygmat" i "niezwykle ekscytujące". To następuje tuż po poparciu prezydenta Bidena dla medycznej marihuany, ale tylko wtedy, gdy nauka i dowody mówią swoje słowo. Dlatego teraz priorytetem jest niezależna recenzja.
Ale czy to oznacza, że marihuana rekreacyjna stanie się wkrótce legalna na skalę ogólnokrajową?
To jeszcze nie jest pewne; nie jesteśmy jeszcze na końcu tej drogi. Narkotyki z Grupy III, do których należą niektóre zaskakujące substancje, takie jak ketamina, sterydy anaboliczne i dziwaczne połączenia leków, nadal podlegają rygorystycznym przepisom i regulacjom. Co do zastosowań medycznych - to jest możliwe. Jednak ściganie tych, którzy handlują tymi substancjami bez błogosławieństwa władz federalnych, nadal pozostaje pewne.
Czy Przeklasyfikowanie marihuany nagle zmieni nasz kraj w raj przyjazny dla marihuany?
Magiczna scena marihuany medycznej w 38 stanach oraz 23 stany, które już przyjęły urok legalnej marihuany rekreacyjnej, nie spełni rygorystycznych wymogów Wykazu III.
Ale to jest tu, gdzie zaczyna się robić ciekawie. Ta zmiana harmonogramu to nie tylko iluzja i rozmycie; ma to ogromny wpływ, zwłaszcza na dziedzinę badań i opodatkowania. Aktualne umieszczenie marihuany w Wykazie I zamyka ją w kokonie bezpieczeństwa, sprawiając, że legalne badania naukowe wydają się być tylko iluzją na horyzoncie. To prawdziwa pułapka: wszyscy wołają o więcej badań, ale przeszkody są tak nieprzeniknione jak niezdobyczną twierdzę. Ale zgadnijcie co? Leki z Wykazu III stają się biletami w złoto dla badaczy. Ostateczne pożegnanie z biurokracją.
Dodatkowo, mówiąc o podatkach, jest to kwestia istotna. Według aktualnego federalnego kodeksu podatkowego firmy związane z narkotykami z Wykazu I lub II nie mogą nawet myśleć o odliczaniu codziennych wydatków, takich jak czynsz czy płace. To prawdziwy koszmar z 70% stawką podatku. Jednak przesunięcie marihuany do Wykazu III byłoby jak zbawienie dla branży konopi indyjskich, zmniejszając jej obciążenia podatkowe i czyniąc ją bardziej konkurencyjną w stosunku do podejrzanych nielegalnych operatorów.
A teraz co do tych, którzy są sceptyczni – tak, zawsze są tacy. Smart Approaches to Marijuana, ogólnokrajowa grupa przeciwna legalizacji, wyraża swoje obiekcje. Kevin Sabet, ich prezydent i były główny doradca ds. narkotyków administracji Obamy, uważa to zalecenie za ruch polityczny, a nie naukowy. Twierdzi, że to ukłon w stronę branży pragnącej legitymacji.
Ale poczekaj, niektóre entuzjastki konopi indyjskich również wyrażają pewne zastrzeżenia. Uważają, że zmiana harmonogramu to tylko niewielki krok. Chcą, aby marihuana została całkowicie wyjęta z listy substancji kontrolowanych, wolna jak ptak – podobnie jak alkohol i tytoń, regulowana, ale nie ograniczana.
Paul Armentano z Krajowej Organizacji Reformy Ustawy o Marihuanie wskazuje, że to posunięcie może pogłębić podziały między stanami a rządem federalnym w kwestii marihuany. Kaliko Castille, prezes Minority Cannabis Business Association, ostrzega, że Harmonogram III pozostawi marihuanę w limbo, nadal nielegalną na szczeblu federalnym, ale pozornie legalną.
To jest istota sprawy, przyjaciele. Zalecenie zmiany harmonogramu marihuany jest jak grzmot w ciemności legalizacji konopi. Nie uczyni tego, że marihuana stanie się legalna od wschodu do zachodu, ale ma ogromne znaczenie dla badań, opodatkowania i konkurencyjnego krajobrazu w branży konopi indyjskich. Przygotujcie się, bo rollercoaster marihuany jest w ruchu, a my jesteśmy gotowi na ekscytującą przejażdżkę.





