UKRAINA NA DRODZE DO LEGALIZACJI MARIHUANY MEDYCZNEJ, POKONUJE KOLEJNĄ PRZESZKODĘ
Projekt ustawy, który przewiduje legalizację marihuany medycznej na Ukrainie, przeszedł do kolejnego etapu procesu legislacyjnego w tym tygodniu. To zbliża pacjentów o krok bliżej do "ulgi".
W lipcu, po pierwszym czytaniu, ukraińscy politycy głosowali za przyjęciem projektu ustawy, który ma na celu legalizację konopi indyjskich do celów leczniczych. Teraz, 10 października...
Projekt ustawy został sfinalizowany i zatwierdzony przez Narodową Komisję Zdrowia, Opieki Medycznej i Ubezpieczenia Zdrowotnego, co oznacza, że teraz trafi on do drugiego czytania w Radzie Najwyższej.
Ministerstwo Zdrowia podaje, że przed zaakceptowaniem projektu ustawy do kolejnego etapu, zgłoszono ponad 800 poprawek. Projekt zakłada stworzenie regulacji dotyczących legalnego obrotu konopiami indyjskimi, żywicą konopną, ekstraktami i nalewkami z konopi indyjskich do celów medycznych, przemysłowych i naukowych.
Lekarze będą uprawnieni do przepisywania leków opartych na konopiach indyjskich na różne schorzenia, w tym na raka, zespół stresu pourazowego i wiele innych chorób. Projekt zakłada, że narkotyki oparte na konopiach indyjskich będą podlegać takim samym ścisłym kontrolom, jak inne środki odurzające i psychotropowe. Produkty muszą być wytwarzane z konopi indyjskich uprawianych na Ukrainie do celów leczniczych lub z importowanej substancji z roślin konopi indyjskich. Przepisywać je będzie wyłącznie lekarz, zgodnie z wskazaniami medycznymi.
Uwolnienie od traumy wojny
Od lutego 2022 roku kraj pozostaje w stałym konflikcie od czasu inwazji Rosji, a wcześniejsze szacunki Ministerstwa Zdrowia mówiły o czterech milionach osób, które doświadczyły nie tylko zespołu stresu pourazowego, lecz także innych problemów ze zdrowiem psychicznym wynikających z traumy.
Minister Zdrowia Wiktor Liaszko oraz prezydent Zełenski wyrazili swoje poparcie dla projektu ustawy, wzywając parlamentarzystów do legalizacji marihuany medycznej, aby pomóc krajowi wyjść z "traumy wojny".
W środowym oświadczeniu z 11 października Liaszko stwierdził: Projekt ustawy nr 7457 umożliwi realizację prawa każdego pacjenta do opieki medycznej, złagodzi ból i cierpienie milionów ludzi oraz poprawi jakość opieki medycznej w przypadku wielu chorób i schorzeń. Jednocześnie dotyczy to wyłącznie celów medycznych, a nie rekreacyjnych narkotyków na bazie konopi indyjskich. Będą one poddane takiej samej ścisłej kontroli, jak inne środki odurzające i psychotropowe.
"Dzięki uwzględnieniu wszystkich transakcji związanych z przenoszeniem konopi i ich produktów na wszystkich etapach obrotu do elektronicznego systemu informacyjnego, państwo będzie kontrolować pełny cykl życia rośliny: od kiełkowania nasion marihuany po dostarczenie pacjentowi".
"Wojna nadal nas zabija – nawet po powrocie do domu"
Aktywiści długo prowadzili kampanię na rzecz legalizacji marihuany medycznej na Ukrainie, przy czym dwie wcześniejsze próby ustaw nie przeszły przez Radę.
Iryna Rachyńska z Pacjentów Ukrainy powiedziała w rozmowie z Cannabis Health po sukcesie pierwszego głosowania w lipcu: Na Ukrainie jest wiele osób, które cierpią z powodu skutków wojny. Mamy już setki tysięcy osób po amputacjach. Liczba osób z zespołem stresu pourazowego (PTSD) rośnie, a Ministerstwo Zdrowia oficjalnie szacuje, że cztery miliony osób potrzebuje leczenia ze względu na swoje schorzenia psychiczne. To ludzie, którzy stracili rodziny i domy, byli świadkami straszliwych wydarzeń wojennych i przeżyli wojenną traumę. Wojna wciąż nas zabija, nawet kiedy wracamy do domu.
"Ponadto na Ukrainie jest dwie miliony pacjentów z poważnymi chorobami, którzy potrzebowali medycznej marihuany jeszcze przed wojną na pełną skalę. Teraz jest sześć milionów osób, które pilnie potrzebują tych leków."
Nie podano jeszcze terminu kolejnego czytania.





